Lęk – Ty też możesz nad nim zapanować… jeśli tylko chcesz.

Lęk- Ty też możesz nad nim zapanować..,jeśli tylko chcesz

Czy w razie nowych sytuacji lub wyzwań, które są przed Tobą wyobrażasz sobie ich „czarne” scenariusze? Jak się wtedy czujesz? Czy z każdą chwilą mocniej czujesz motyle w brzuchu, bije Ci szybciej serce, chce Ci się pić lub pocą Ci się ręce a lęk przed nieznanym rośnie z każdą chwilą? Jeśli tak, to WITAJ W KLUBIE! Lęk był moim bliskim znajomym przez wiele lat.  

85 % „czarnych” scenariuszy nigdy się nie sprawdza.

Czy słyszałaś o badaniach, z których wynikło, że 85 % sytuacji, których się obawiamy nigdy nie mają miejsca ? Z badń tych wynikło również, że z tych 15 % które się wydarzyły w 79% przypadków dana osoba poradziła sobie z sytuacją lepiej niż zakładała lub sytuacja nauczyła ją czegoś ważnego! 

Wspomniane badania zainspirowały mnie do zapisywania przez kilka miesięcy moich lęków a potem weryfikowania ich z rzeczywistością. Na przykład, przed spotkaniem, którego przebiegu się obawiałam szczegółowo zapisywałam to, co budziło we mnie lęk. Po spotkaniu zapisywałam to, co rzeczywiście się wydarzyło.

Okazało się, że w 99 % moje „przewidywania” nie spełniły się w ogóle albo poradziłam sobie z sytuacją o wiele lepiej niż zakładałam! Za każdym razem, kiedy dopisywałam kolumnę z opisem rzeczywistości, nie mogłam uwierzyć, że mój przewidywany scenariusz był aż tak czarny i tak daleki od tego co się rzeczywiście wydarzyło! Do teraz mam tą listę i czasami coś jeszcze do niej dopisuję. Pomaga mi zwłaszcza wtedy, kiedy moja wyobraźnia, która jest bujna, zaczyna szaleć.  

Uważność dobra na lęk

Lęk to wyobrażanie sobie zagrożenia, które nastąpi w przyszłości. Dlaczego uważność jest pomocna w takiej sytuacji? Bo uczy nas jak być tu i teraz. Skupiając się na chwili obecnej odwracasz swoją uwagę od tego, czego się boisz. Jest wiele różnych praktyk Mindfulness, które mogą Ci pomóc w sytuacji lękowej. Mi najbardziej pomagają te dwie: 

  • skupienie na oddechu – obserwacja oddechu powoduje skupienie uwagi na czymś innym niż nasze myśli. Jeden z mistrzów Mindfulness – Thich Nhat Hanh – w swojej książce „Cud uważności” radzi, jak w prosty sposób utrzymać uważność na oddechu: „Gdy robisz długi wdech, mów w myśli: Robię długi wdech. Gdy robisz długi wydech- Robię długi wydech. Gdy robisz krótki wdech –Robię krótki wdech i gdy robisz krótki wydech- Robię krótki wydech.
  • skupienie uwagi na tym co czuję, widzę i słyszę– tej techniki nauczyła mnie moja Pani psycholog, choć przyznaję, że trochę ją uprościłam na swoje potrzeby.  Jak tylko widzę, że wzrasta we mnie lęk, zadaję sobie szybko trzy pytania: „Co teraz czuję?” i wymieniam w myślach trzy rzeczy, potem „Co teraz widzę?” i znowu wymieniam w myślach trzy rzeczy, a na końcu „Co teraz słyszę?”.  U mnie to działa zwłaszcza wtedy, kiedy widzę, że koncentracja na oddechu nie pomogła lub gdy mam mało czasu.  

Bądź adwokatem diabła

Na pewno słyszałaś o sposobie radzenia sobie z lękiem polegającym na zadaniu sobie pytania: ”Co najgorszego może się w danej sytuacji wydarzyć?”. Ta metoda czasami mi pomaga. Jednak w moim przypadku skuteczniejsze są dwie inne: 

  • szukanie odpowiedzi na pytanie „A co, jeśli..?” –  w takim wypadku staram się znaleźć wszelkie pozytywne scenariusze danej sytuacji (na przykład – Twoje myśli: Jutrzejsze spotkanie na pewno będzie katastrofą, bo nie miałam czasu porządnie się do niego przygotować! „A co, jeśli…:(i) omawiane będą tylko te kwestie na których dobrze się znam, (ii) okaże się ze jestem lepiej przygotowana niż myślałam, (iii) jak będą omawiane kwestie, których nie zgłębiłam Janek mnie w nich wesprze, itd. ), albo
  • szukanie jak największej liczby innych alternatywnych faktów lub dowodów, które mogłyby mieć miejsce w danej sytuacji – tu staram się spojrzeć na sytuacje „oczyma” osoby trzeciej i nie oceniać tego co przychodzi mi do głowy. (na przykład – Twoje myśli: Mój pomysł na biznes wcale nie jest taki dobry jak mi się wydawało, bo są inne osoby, które już sprzedają takie usługi. Alternatywne fakty/dowody: (i) podobno pomysł to tylko 1% sukcesu a reszta to wykonanie, (ii) każdy z nas jest inny i ma inne umiejętności (iii) mogę te usługi sprzedać w zupełnie inny sposób niż oni, (iv) jest mnóstwo piosenkarek, ale tylko jedna Byonce!)

W obu przypadkach wszystko spisuję na kartce. Nawet te najbardziej nieprawdopodobne rozwiązania. W przeważającej ilości sytuacji, mój stan umysłu ulega „magicznej zmianie” po spisaniu wszystkiego co mi przyszło do głowy i przeczytaniu tego jeszcze raz (najlepiej na głos).

Praca z Twoim centrum energetycznym

Powyższe sposoby pomagają radzić sobie w nagłych sytuacjach. A co zrobić ze starym lękiem, tym niewyrażonym, który nagromadził się w Twoim ciee przez lata i który wpływa na Twoje poczucie bezpieczeństwa?

Lęk jest emocją, która związana jest z czakrą podstawy, zwaną też pierwszą czakrą. Czakry to centra energetyczne w naszym ciele energetycznym. Odpowiadają za pobieranie, przetwarzanie i rozprowadzanie energii po całym Twoim organizmie. Ich funkcjonowanie połączone jest z funkcjonowaniem naszych organów wewnętrznych oraz naszymi emocjami. Zaburzenia w ich funkcjonowaniu mogą prowadzić nawet do chorób.

Częsty lęk, niepokój oraz różnego rodzaju fobie są jednymi ze znaków, że Twoje centrum energetyczne podstawy jest zaburzone i nie działa tak, jak powinno. Jest kilka sposobów pracy z tą czakrą.

W moim przypadku najskuteczniej działa medytacja połączona z wizualizacją dotyczącą tej czakry. Bardzo ważne jest również tak zwane „uziemianie”. Możesz je osiągnąć spędzając dużo czasu na łonie natury (najlepiej chodząc boso po trawie lub piasku), uprawiając aktywność fizyczną, która sprawi, że będziesz mieć więcej łączności ze swoim ciałem (np. taniec, joga, pilates). W uzupełnieniu możesz też sięgnąć po aromaterapię. Tej czakrze służy eteryczny olejek z drewna cedrowego oraz goździkowy.

Praca nad czakrą podstawy jest szczególnie istotna, ponieważ jej kondycja ma wpływ na kondycję kolejnych centrów energetycznych. Kolejne czakry dostaną tyle energii, ile jest przepływu w pierwszej czakrze. Dlatego wszystkie choroby fizyczne mają silne połączenie z tym centrum energetycznym.

Zdaje sobie sprawę, że temat energii i centr energetycznych to może być dla Ciebie coś nowego. Dlatego już niedługo napiszę szerzej o nich, ich działaniu oraz jak możesz o nie dbać. Im więcej z nimi pracuję, tym bardziej zdaję sobie sprawę jak ogromne znaczenie mają dla naszego stanu zdrowia!

A teraz mam do Ciebie prośbę – jeśli spodobał Ci się ten artykuł i myślisz, że mógłby pomoc komuś, kogo znasz, to prześlij go dalej lub udostępnij. 

Chcesz więcej wiedzy i kontaktów?

Jeśli czujesz, że chcesz popracować nad Twoją czakrą podstawy lub też oczyścić i zrównoważyć Twoje pozostałe centra energetyczne, to napisz do mnie na adres kontakt@healyourself.com.pl. Możemy umówić się na sesję indywidulaną lub możesz dołączyć do grupowej. 

Jeśli chciałabyś umówić się na wizytę do Dr Anny Kieszkowskiej – Grudny, to tu znajdziesz jej dane kontaktowe.

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o technikach uważności, których uczy Thich Nhat Hanh to przeczytaj jedną z tych książek – „Cud uważności” lub „Cisza”.

Informacje przedstawione w artykule nie są pisane przez lekarza i nie stanowią porady medycznej. Wszelkie sugestie, które tu znajdziesz mają charakter informacyjny i nie mogą być traktowane jako zastępujące indywidulaną diagnozę oraz indywidualnie dobraną metodę leczenia.

Zobacz także

Uważasz ten tekst za wartościowy?

Share on facebook
Udostępnij
Share on email
Udostępnij

Newsletter

.
.